Defragmentacja dysku w Windows 10 (GUI i CMD)

Windows 10, podobnie jak starsze wersje tego systemu zawiera narzędzie do defragmentacji dysków. Dla nie wtajemniczonych: fragmentacja oznacza, że poszczególne pliki zapisywane są w kilku miejscach na dysku i w trakcie ich odczytu, system z oczywistych względów potrzebuje więcej czasu na ich odczytywanie, co wpływa negatywnie na ogólną jego wydajność. Trzeba zatem dążyć do tego, aby poziom fragmentacji był jak najniższy, a proces który nas interesuje to właśnie defragmentacja.

Niniejsza prosta porada podpowie Wam jak sprawdzić stan fragmentacji i uruchomić defragmentację w dedykowanym narządzi lub w Wierszu poleceń.
Narzędzie do defragmentacji możemy znaleźć na przykład dzięki wyszukiwarce (lupa w lewym dolnym rogu ekranu) gdzie wystarczy wpisać frazę „defrag„:
Windows10_defrag-0
Program jest bardzo prosty, wystarczy rozumieć podstawowe terminy i cały koncept defragmentacji.
W oknie głównym znajdziemy listę naszych dysków (1). Możemy zaznaczyć jeden z nich lub kilka (trzymamy wciśnięty klawisz Ctrl i klikamy wybrane dyski) w celu ich analizy lub defragmentacji.
Windows10_defrag-1
Obecny stan fragmentacji widać w kolumnie „stan bieżący”. 7% to bardzo mało więc nie mam się czym martwić, ale w dowolnym momencie mogę wymusić sprawdzenie dysku przyciskiem „Analizuj” (2) lub od razu przejść do defragmentowania przyciskiem „Optymalizuj” (3).

Warto dodać, że defragmentacja jest procesem który w Windows 10 jest domyślnie zaplanowany na cotygodniowe uruchomienie, co według mnie jest dobrym posunięciem. Oczywiście status tej opcji widać w oknie głównym programu (4) i w każdej chwili można zarówno wyłączyć ją, jak i zmienić częstotliwość defragmentacji i zaznaczyć tylko wybrane dyski.

Proces defragmentacji

Defragmentacja może potrwać kilka-kilkanaście minut, w zależności od wielkości i stanu dysku. System w tym czasie wykonuje kilka przebiegów i próbuje rozsądnie przenosić pliki.
Windows10_defrag-2

Defragmentacja w wierszu poleceń

Windows 10 nawet w wersji domowej ma dostępną konsolę i grzechem jest nie znać podstawowych komend. Do defragmentacji służy polecenie „defrag” – łatwo zapamiętać, prawda? Musimy konsolę CMD uruchomić na prawach admina (PPM > Wiersz polecenia > uruchom jako administrator), bo inaczej przywita nas złowrogi komunikat:

Optymalizator magazynów nie może rozpocząć pracy, ponieważ użytkownik ma niewystarczające uprawnienia do wykonania tej operacji. (0x89000024)

Wszystkie dostępne flagi jak zawsze znajdziecie w ten sposób Ciekawostka: w momencie pisania tego artykułu, krótko po pojawieniu się Windowsa 10, pomoc do polecenia defrag na polskiej wersji systemu jest niestety ciągle po angielsku):

defrag /?

Wszystkie dostępne dyski zoptymalizujemy komendą:

defrag /C

Analizę wszystkich dysków wykonamy poleceniem:

defrag /A

Dysk C zoptymalizujemy poleceniem:

defrag C:

Dodatkowa flaga /U sprawi, ze wszystkie szczegółowe informacje będą na bieżąco wyświetlane w konsoli:

defrag C: /U

Łukasz Skalikow

Obecnie Manager IT. Przez lata byłem Inżynierem systemów. Jestem entuzjastą i specem od vSphere, Windows serwer, GPO. Od zawsze byłem zwolennikiem wiersza poleceń i automatyzacji. Obecnie, ze względu na pracę, rodzinę i wyjazdy służbowe, dużo mniej udzielam się na blogu, ale mam nadzieję, że pośród kilkuset porad opublikowanych na spece.it, wiele osób znajdzie dla siebie coś przydatnego :)

Przeczytaj także...

6 komentarzy

  1. viTo napisał(a):

    a co z dyskami SSD? 10-tka sama rozpozna i wyłączy zadanie??

    • Łukasz Skalikow napisał(a):

      Świetne pytanie. W Windows 10 jak widzisz przycisk nazywa się OPTYMALIZUJ, a narzedzie nazywa się FRAGMENTACJA I OPTYMALIZACJA, a to znaczy, że oprócz klasycznej defragmentacji system potrafi na dysku zrobić co nieco więcej. Właśnie dla dysków SSD wykona operację TRIM (https://en.wikipedia.org/wiki/Trim_%28computing%29).

      Można rzec, że tak, owszem w to zadanie będzie domyślnie włączone, ale jest to czynność pożądana i nie jest to typowa fragemntacja, któa skraca żywotność SSD:).

    • vakacjus napisał(a):

      Bardzo dziękuje człowiek uczy się całe życie 🙂

  2. Hose Yerro napisał(a):

    Świetny artykuł i małe pytanie, jak wypada defragmentator z win 10 w stosunku do win 7 a idąc dalej do np. O&O Defrag, czy warto w przypadku win 10 siegać do komercyjnych programów, oczywiście zastosowanie domowo-fotograficzne( dużo plików graficznych) ?

    • Łukasz Skalikow napisał(a):

      Hejka, narzędzi jest sporo i szczerze powiem, że czasem warto pofatygować się i zainstalować coś zamiast domyślnego narzedzia. Taki na przykład DEFRAGGLER pozwala defragmentować tylko wybrane pliki a nie cały dysk. I odliczanie do końca operacji jest bardziej dokładne niż w natywnym narzedziu 🙂

  3. mariant napisał(a):

    myśle że w win10 O&O Defrag jest nie do zastąpienia takie jest moje zdanie

Dodaj komentarz