f.lux czyli jak wygrać ze zmęczonymi oczami

flux-logo-ttj

Jeśli jesteście komputerowymi geekami to z pewnością spędzacie wiele czasu przed ekranem komputera lub laptopa. Nie pomijając przy tym godzin wieczornych i nocnych. Rozumiemy to, że hobby i praca (lub rozrywka) to rzeczy ważne i czasem ciężko jest się tak po prostu oderwać od monitora po zmroku. Niestety zazwyczaj nasze monitory świecą jasnym światłem, co nie sprzyja naszym oczom, które po całym dniu i tak są już zmęczone. Oczywiście praktycznie każdy monitor lub laptop posiada jakąś funkcję wspomagającą zarządzanie ustawianiami jasności lub temperatury barw. Jednak używanie ich to kolejna czynność, o której należy pamiętać i wykonać ją manualnie.

Istnieje jednak mała aplikacja (instalator zajmuje całe 584 kB), która w przyjemny i bezobsługowy sposób da realną ulgę dla naszych oczu. Aplikacja bowiem zarządza ustawieniami wyświetlanej przez ekran temperatury barw. f.lux automatycznie dostosuje to co wyświetla ekran do pory dnia, bazując na położeniu geograficznym i godzinie wschodu oraz zachodu zachodu słońca.

Po pobraniu aplikacji ze strony producenta, wystarczy ją zainstalować i podać swoje aktualne położenie geograficzne. Resztę wykona sam program. Muszę przyznać, że podchodziłem do tego programu ze sporym sceptycyzmem, jak się okazało zupełnie niepotrzebnie. Korzystam z tego programu już od dłuższego czasu i mogę potwierdzić, że faktycznie moje oczy mniej cierpią podczas nocnej pracy przy monitorze. Co prawda pierwsze uruchomienie programu powoduje lekki szok, gdyż ekran staje się wyraźnie ciemniejszy i nieco bardziej czerwony, jednak po chwili nasze oczy przyzwyczają się do takiego stanu rzeczy.

f.lux

f.lux oferuje dwa rodzaje przejścia pomiędzy ustawieniami wolne (około 60 minut) i szybkie (20 sekund). Wybór pierwszej opcji spowoduje, że zmiana będzie niezauważalna (program rozpocznie akcję na 30 minut przed zachodem słońca i zakończy całą zmianę 30 minut po zachodzie), zaś przy drugiej zawsze będzie widać różnicę i moment zmiany. Ja osobiście preferuję opcję pierwszą, gdyż zapewnia ona najbardziej komfortowe przejście pomiędzy jedną paletą barw a drugą.

f.lux

Nie wiem czy zdjęcia (wykonane bez oświetlenia i nieretuszowane w żadnym programie graficznym) oddadzą ten efekt, ale tak to mniej więcej wygląda:

 

Program jest dostępny za darmo w wersjach na MacOS, Windows, Linux oraz iOS (jednak skorzystanie z programu na mobilnych urządzeniach Apple wymaga jailbreak’a) i zdecydowanie zasługuje na polecenie.

 

Piotr Berent

Piotr Berent od 2002 w pocie czoła pracujący w środowisku IT, obecnie freelancer - Inżynier Systemowy. Entuzjasta wirtualizacji, automatyzacji i rozwiązań opartych o narzędzia open-source.

Przeczytaj także...

2 komentarze

  1. A6RV2 napisał(a):

    Polecam inną metodę:

    Ewentualnie okulary ajurwedyjskie.

  2. Tomasz Tomaka napisał(a):

    Używałem, go kiedyś na Ubuntu, ale z jakiegoś powodu bardzo mi obciążał komputer. Może aktualna wersja jest lepiej dopracowana pod tym względem.

Dodaj komentarz