Google Chrome – co w kartach piszczy?

Google-Chrome-iconO ile generalnie nie jesteśmy zadowoleni z ciągłych zmian w wersjach przeglądarek o tyle też nie piszemy (lub piszemy z rzadka) o nowinkach ze świata IT, to o takim miłym akcencie aktualizacji jednej z aplikacji warto napisać.

Otóż firma Google w swojej przeglądarce Chrome postanowiła rozwiązać jeden z bardziej irytujących problemów świata! (niestety, nie jest to dobra wiadomość dla kolegi Darka, bo Ctrl+Tab ciągle działają tak samo). O co więc chodzi? Z pewnością nie jeden raz spotkaliście się z problemem otwartych wielu kart podczas „browsowania contentu” w Internecie kiedy to na jednej z kart pojawia się jakaś muzyczka z reklamy lub coś podobnego. Znacie to uczucie kiedy w pośpiechu próbowaliście ustalić z której to karty/strony wydobywa się muzyczka.
1worldproblems-chrome
I oto Google wychodzi naprzeciw użytkownikom swojej przeglądarki dodając bardzo przyjemną opcję:
chrome-sound-icon
Zauważyliście małą ikonkę głośniczka? 🙂 Po najechaniu na nią wyświetli się informacja:
sound-icon-chrome-detail
Oczywiście były dostępne rozszerzenia do Chrome dodające taką „funkcjonalność”, jednak ta opcja jest wewnętrzną funkcją samej przeglądarki i nie wymaga instalacji dodatkowych narzędzi firm trzecich z racji czego jest to bardzo przydatne i „bezpieczne”.
Poza tym w nowej odsłonie Chrome można znaleźć inne powiadomienia na kartach, dotyczące korzystania przez daną kartę/stronę z naszej kamerki video w laptopie lub komputerze:
webcam
oraz informację o „streamowaniu” zawartości karty do telewizora, lub innego urządzenia z wykorzystaniem chromecast:
noisy-tabs---cast
Czasem jednak okazuje się, że przeglądarkowy wyścig zbrojeń ma jakiś sens. Co Wy na to? Podoba Wam się? 🙂

Piotr Berent

Piotr Berent od 2002 w pocie czoła pracujący w środowisku IT, obecnie freelancer - Inżynier Systemowy. Entuzjasta wirtualizacji, automatyzacji i rozwiązań opartych o narzędzia open-source.

Przeczytaj także...

2 komentarze

  1. Pisząc chociażby pracę dyplomową czy przeglądając dokumentację, często ilość kart jest tak duża, że ledwo się x mieści – więc i głośniczka nie widać. A to właśnie w przepełnionym pasku kart pojawia się problem „skąd dochodzi dźwięk”.

    • Piotr Berent napisał(a):

      troll_mode_on;
      Za moich czasów pracę dyplomową pisało się siedząc z nosem w książkach… No cóż duch naszych czasów 😉
      troll_mode_off;

      A tak na poważnie, przy około 25-26 faktycznie ikonka głośniczka zanika, nie mniej jednak można śmiało powiedzieć, że google dba o użytkowników swoich serwisów i aplikacji, np przy korzystaniu z YouTube, karta na której odtwarzamy jakiś materiał na YT, przy otwartych około 40 kartach zamienia się w ikonkę „play” 🙂
      Sprawdzone empirycznie:
      http://images63.fotosik.pl/580/b660fd004dce60f5.jpg

Dodaj komentarz