Kopiowanie pełnej ścieżki do pliku lub folderu w systemach Windows


 

Czy zdarzyło się Wam kiedyś stwierdzić, że kopiowanie pełnej ścieżki do pliku lub folderu to udręka?
W pracy biurowej podawanie kolegom ścieżki do jakiegoś dokumentu to czynność niezwykle częsta (podobnie jak odliczanie godzin do końca pracy w piątek). Prywatnie, pewnie każdy z Was trafiwszy na jakąś ciekawą fotkę na dysku chciał ją wrzucić na Facebooka czy NK, a tam wściekał się, że funkcja dodawania zdjęć każe nam prze-klikać katalog po katalogu, aby tą fotę wskazać. O ile łatwiej byłoby ścieżkę do pliku, czy katalogu wcześniej skopiować?

W windows XP (i starszych), o ile byliśmy sprytni i ustawiliśmy sobie w pasku adresowym wyświetlanie pełnej ścieżki do folderu, wystarczyło zaznaczyć dany plik, kliknąć F2 (zmiana nazwy), kliknąć Ctrl+C, aby tę nazwę skopiować, dodać znak „\”, dokleić nazwę pliku na końcu ścieżki, zaznaczyć całą ścieżkę i wreszcie skopiować ją. Zestaw czynności, choć długi, to i tak lepszy niż dopisywanie nazwy pliku z klawiatury (szczególnie raporu o nazwie „PL05-linia3-rp-dzienny052012-12a.xlsx” (..a mogło być gorzej, bo system Windows zwykle ogranicza długość nazwy pliku do 260 znaków)).

Od wprowadzenia systemu Windows Vista (feeee.. Nie miałem pisać o Viście!!) Microsoft wprowadził banalne i zarazem genialne uproszczenie.

Kliknąwszy prawym przyciskiem myszy przy jednoczesnym trzymaniu klawisza Shift w menu kontekstowym pojawia się opcja „Copy as path (w polskiej wersji „kopiuj jako ścieżkę”).
Wybieramy tę opcję i voilà: Ścieżka do pliku lub folderu jest już w naszym schowku (możemy ją gdzieś wkleić).

opcja Save as path w ;Windows 7

opcja Save as path w ;Windows 7





Komentarz Wewnętrznego Szydercy:
Dając upust naturalnej złośliwości, muszę dodać, że w systemie Vista firma Microsoft wcale nie chciała nam ułatwić dodawania fotek z wakacji na Facebooku, tylko wynagrodziła nam zablokowanie funkcjonalności przeciągania folderu nad wiersz poleceń. (W ten sposób w CMD pojawiała się ścieżka do folderu). Bez „copy as path” całą ścieżkę musieliśmy wprowadzić z klawiatury. Chwała MS za umieszczenie jej w następnych dystrybucjach Windowsa.

Wewnętrzny Szyderca will return.

Dając upust naturalnej złośliwości, muszę dodać, że w systemie Vista firma Microsoft wcale nie chciała nam ułatwić dodawania fotek z wakacji na Facebooku, tylko wynagrodziła nam zablokowanie funkcjonalności przeciągania folderu nad wiersz poleceń. (W ten sposób w CMD pojawiała się ścieżka do folderu). Bez „copy as path” całą ścieżkę musieliśmy wprowadzić z klawiatury. Chwała MS za umieszczenie jej w następnych dystrybucjach Windowsa.


Podobne Tematy:

  • beria

    Komentarz zewnętrznego szydercy:
    O wiele bardziej przydatny jest trik z otwarciem CMD w danej lokalizacji:
    http://www.petri.co.il/add_command_prompt_here_shortcut_to_windows_explorer.htm

    • Łukasz Skalikow

      Głównym problemem jaki chciałem ugryźć było kopiowanie ścieżki do schowka. Twoja sztuczka robi coś innego, bo uruchamia CMD z tą lokacją ( dodaje nam opcję „Command Prompt” do prawego menu explorera w Windows), ale przyznaję, że brzmi bardzo ciekawie. Nie omieszkam przetestować tego tricku. Dzięki za komentarz.

    • Łukasz Skalikow

      Ah, miałem straszne Deja Vu i teraz wiem dlaczego :)) Od czasu Visty firma Microsoft wprowadziła opisaną przez Ciebie funkcjonalność uruchamiania CMD z daną ścieżką! Klikamy prawym przyciskiem na folder trzymając wciśnięty Shift i oto mamy opcję „open command prompt window here” („otwórz okno polecenia tutaj „). Nie musimy wykonywać tylu karkołomnych kroków co w XP :)

  • Marcin Mikołajczyk

    Obecnie najlepszym sposobem na otwieranie wiersza poleceń jest programik ContextConsole Shell Extension http://code.kliu.org/cmdopen/ Dlaczego? Można otworzyć cmd klikając prawym przyciskiem myszy na pulpicie i w dowolnym miejscu otwartego okna (nie tylko na katalogu). Dodatkowo działa ze ścieżkami unc.