Zdarzyło się wczoraj – 20151214


 

Po nieco sennym weekendzie nastąpił dość znaczny wysyp ciekawych wieści, które postanowiłem dla Was spisać. Zatem kubek z kawą w dłoń i jedziemy:

Facebook wprowadził, a w zasadzie potwierdził wprowadzenie mechanizmu pozwalającego w czasie rzeczywistym otrzymywać informacje o tym, że ktoś wprowadza komentarz pod jakimś postem. Czyli dokładnie ten sam mechanizm jaki znamy z aplikacji Messenger.

Screenshot-2015-12-14-at-02.40.38

Facebook przymierza się także do nieco istotniejszej zmiany – mianowicie do wprowadzenia osobnej aplikacji do dzielenia się zdjęciami. Już od 10 stycznia 2016 do dzielenia się naszymi fotkami będziemy dzielić się tylko poprzez aplikację Moments, bowiem zostanie wycofane wsparcie dla zdjęć w aplikacji głównej. Wg. firmy aplikacja będzie rewolucją na miarę Messengera i z pewnością powtórzy jego sukces. Ja jestem jednak bardziej sceptyczny. Przypominam bowiem, że mimo początkowego wycofania możliwości czatowania z głównej aplikacji ta funkcja dość szybko powróciła na swoje miejsce. Mam wrażenie, że taki sam los spotka zarządzanie zdjęciami. Zasadniczo cały zamysł przypomina działanie Zdjęć Google – wszystkie zdjęcia z telefonu np. są synchronizowane w chmurze facebooka, ale są prywatne, to my decydujemy które zdjęcia udostępnić publicznie.

fb.moments.banners

Z obozu Apple dziś niestety same ploteczki ;) Firma rzekomo przymierza się do kupna firmy produkującej kamerki GoPro. Akcje firmy o tej samej nazwie straciły na wartości w minionym roku z 93,85$ za sztukę do 19$. Wydaje się więc, że może to być bardzo łakomy kąsek dla giganta z Cupertino. 

Ploteczki dotyczącego iPhone 7 mówią zaś o tym, że na jesieni przyszłego roku fani telefonów z nagryzionym jabłkiem będą mogli ruszyć na podbój sklepów. Telefon ma rzekomo być wodoodporny, nie ma mieć fizycznego guziczka „Home” oraz ma nie posiadać tradycyjnego gniazda słuchawek – te bowiem ma zostać zastąpione przez złącze Lightning.

Ponadto przewidywany jest spadek sprzedaży telefonów Apple w 2016 roku. (Pewnie do czasu premiery nowego iPhone’a, który ponownie na krótką chwilę podbije słupki sprzedaży).

Posiadacze telefonów Apple mogą wreszcie cieszyć się z Map Google w wersji offline.

Google wprowadziło usługę „Bezpieczne przeglądanie” także do przeglądarki Chrome na telefonach z Androidem. Warto zaznaczyć, że z tej funkcji na komputerach PC korzysta na całym świecie około miliarda osób.

Microsoft coraz bardziej promuje przesiadkę do najnowszego systemu Windows 10. Raczej można się spodziewać, że będzie to robić w sposób coraz bardziej agresywny. Już teraz standardowy przypominacz „Uzyskaj Windows 10” informuje, że można podjąć dwie decyzje – albo zaktualizować od razu, albo ściągnąć wymagane pliki i zaktualizować później. Tak więc, wszystkie drogi Microsoftu prowadzą do Windows 10 :)

Swoją drogą można zauważyć, że aktualizacje systemu Windows 10, które dla posiadaczy wersji home są obligatoryjne nadpisują wiele ustawień – tak więc jeśli dokonaliście ostatnio jakiejś aktualizacji przejrzyjcie jeszcze raz ustawienia. W szczególności te dotyczące prywatności usług lokalizacji itp… ;)

Choć wczoraj w pewnej części internetu zawrzało z powodu informacji o jailbreak’u konsoli PS4, to ja proponuje podejść do tej informacji na chłodno. Po pierwsze ta informacja nie została potwierdzona. Po drugie udało się tego dokonać na bardzo starej wersji oprogramowania konsoli oznaczonej numerem 1.76, a sama luka która umożliwiła złamanie konsoli została załatana w wersji 2.0. Dla przypomnienia konsola PS4 pracuje pod kontrolą FreeBSD (oczywiście mocno zmodyfikowanego). Zaś czy twórca tego exploita podzieli los sławnego GeoHot? Czy potem będziemy świadkami ataków hacktywistów na Sony…? ;)

VMWare rezygnuje ze współpracy z EMC przy usłudze typu cloud – Virtustream. Ma to mieć związek z bardzo zagmatwaną ofertą firmy Dell dotyczącą przejęcia firmy EMC.

Jeśli korzystacie z torrentów (oczywiście do ściągania legalnych dystrybucji Linuxa!) to być może zainteresuje Was fakt uruchomienia pierwszego klienta sieci BitTorrent w wersji przęglądarkowej – WebTorrent.

Choć o PS4 już było to mimo wszystko zachęcam do przeczytania Codziennika.

 


Podobne Tematy:

  • mroczny sedes

    Kolega sobie tak niechcący zainstalował 10 i wytrzymał z nią tylko do końca dnia. Okazuje się, że przestało mu działać wyszukiwanie w outluku. Co outluk z windows 7 wyszukiwał niemal natychmiastowo to w nowym systemie dostawał wieść, że nic nie znaleziono. I to mimo tego, że widział tą wiadomość na ekranie. Ale ja też zauważyłem, że tak samo w windows 8 system nie umie wyszukać po nazwie pliku tego co łapał kiedyś w windows 7.

    • Jarek

      Na Windows 10 nie działa wcale nie tania kamera Microsoftu- LifeCam. Nie zrobili sterowników do swojego sprzętu… :)

      Ale nie narzekam na Win10- aby nie było. Po prostu moim zdaniem to śmieszne.

      • mroczny sedes

        Ja też za bardzo nie narzekam na 10 mimo, że ładowanie profilu usera po zalogowaniu trwa sporo dłużej niż w poprzednich wersjach a uruchamianie połączenia vpn odbywa się przez wejście w ustawienia vpn co dla mnie jest kompletnym bezsensem. ;-)

    • Ja powiem tak – korzystam z Windows 10 od czasów pierwszych wersji Tech Preview i w zasadzie nie mogę powiedzieć złego słowa.
      ALE! ;)
      Od pewnego momentu mam problem z wszelakimi pendrakami USB. Otóż mam około 8 dysków sieciowych z literkami od S do Z. I wszystko działało dobrze do pewnego dnia, kiedy jeden pendrive zechciał się koniecznie podłączyć pod jedną z literek zarezerwowanych dla dysków sieciowych. Od tego momentu korzystanie z jakiegokolwiek pendrive wymaga srogiej gimnastyki włącznie z restartami i odłączaniem dysków sieciowych. Doprowadza mnie to do szewskiej pasji, ale próbuje rozwiązać problem :)

      • Jarek

        Ale jak w zarządzaniu dyskami przypiszesz literę dla podłączanych urządzeń usb, to nie pamięta tego?

        • To leci tak (stan faktyczny obecny).

          Nie ma znaczenie czy przypiszę literkę czy nie, Pendrive obecnie (jakikolwiek) mogę jedynie przeglądać (w sensie, że jest wykryty itp…) tylko gdy:
          1. Odłącze wszystkie dyski sieciowe
          2. Podłącze pendrive
          3. Zrestartuje PC.

          Serio. Ba! Nawet gdy po takim zabiegu wyjmę pendrive i podłącze w dokładnie to samo gniazdo USB to już go nie widać. Zaś „menedżer urządzeń” pokazuje Mass Storage z wykrzyknikiem (jak na obrazku – i nie nie pomaga mu „Aktualizuj sterownik”).

          Nie pomaga wtedy przepinanie urządzeń, zmiana gniazda USB. Ten sam pendrive gdy pozostanie w gniazdku USB i zrestartuje kompa będzie widoczny po restarcie.

          Sprawdziłem WSZYSTKIE pendrive’y jakie mam w domu z wszystkimi gniazdami USB jakie są dostępne w moim sprzęcie nie pomijąjąć także hubów USB i gniazd dostępnych np. w klawiaturze :)

          Szczęście, że nie muszę zbyt często z tych pendraków korzystać…

          Na pytanie czy były jakieś zmiany w systemie – NIE. No dobra zainstalowałem trial Corela :) ale nie widzę związku.

        • Jarek

          Niesamowite- magia! ;)

          Nie muszę dodawać, że nie spotkałem się z czymś takim? ;) Absurd.

        • Wiem, wiem.

          Pewnie skończy się reinstalką :D