AngryGeeks Archiwum

Angry Geeks: Uśmiechnięty facet z parasolem

Nie, nie jestem dziś Angry, ale za to bardzo ubawiony kreatywnością kreatywnych specjalistów od reklamy kreatywnej ;). Od wczoraj nękają mnie reklamy (tak, wiem, pora pozjadać ciasteczka i wymieść okruszki) pewnej firmy zajmującej się backupami. Co do samej firmy nie mam zastrzeżeń ich oferta wygląda całkiem profesjonalnie z szerokim wachlarzem usług. Na baner nie zwrócił

Angry Geeks: Grrr… snipping tool

No dobra Łukasz, to Twoja wina. Nie trzeba było prowokować i pisać , że tym razem Snipping tool „działa już tak jak powinien”, bo to wciąż niedorobiony „produkt” Microsoftu, który świadczy jedynie braku kreatywności producenta i jego podejściu do UX. Trudno, ostatnio nie narzekałem, ale dziś nie mogę już milczeć. Liczyłem, że MS w swoim

Angry Geeks: Krosowy czy krosowany, czyli sieciowa „Szklana pułapka”

Nazwy nowinek z dziedziny IT i ogólnie technologii, w zdecydowanej większość mają swój początek w języku angielskim, a co za tym idzie nie mają polskiego odpowiednika. Część nazw pozostawiana jest w formie niezmienionej (i tak według mnie jest najlepiej), część z lepszym lub gorszym skutkiem jest tłumaczona na język polski, co czasem nie dość, że

Angry Geeks: Tonący brzytwy się chwyta, czyli za taką pomoc dziękuję!

Sytuacja jakich wiele: Dostajesz zadanie bojowe, gdzie twoja wiedza w danej materii sprowadza się do tego, że „wiesz, że gdzieś biją, ale nie wiesz w którym kościele”. – Houston mamy problem – chciałoby się rzec, czyli… dzień jak co dzień. Zmęczony mozolnymi walkami z rodzinką, gdzie zarówno Ciocia Wiki jak i Wujek Gugiel wyraźnie wypinają

8 sposobów na spartaczenie „trywialnych” restartów (refleksje „Angry-Geek’a”)

„Serwer się restartuje…” – tymi słowami prawie za każdym razem uraczy Was Admin zapytany, czy właśnie robi coś ważnego. I choć w momencie zadawania tego pytania, przez jedną krótką sekundę widzieliście co oglądał w znikającym oknie przeglądarki, to jego poważny ton odpowiedzi, szczery, pełny troski o systemy wzrok, nadająca powagi kraciasta koszula, oraz powszechna na

Angry Geeks: Serwer(y) + wybory = chaos

Choć zazwyczaj (a raczej absolutnie) nie mieszamy się w bieżące wydarzenia w Wielkim Świecie Polityki, to nie sposób przejść obojętnie obok tego co wydarzyło się w ciągu ostatnich 24 godzin. Chodzi oczywiście o zamieszanie związane z przeprowadzonymi w minioną niedzielę wyborami samorządowymi. Konkretnie zaś o awarię systemu informatycznego obsługującego cały proces wyborów. Niby to wszystko

Angry Geeks – kasa w IT, czyli o czym nie powinni rozmawiać gentlemani

Kilka dni temu trafiłem na fejsuniu na artykuł o IT-arystokracji, w którym to autor Pan Tomasz Molga przedstawia ludzi związanych z IT jako pazerne, rozwydrzone, dwulicowe, wredne i rozpuszczone bydło. Zdaję sobie sprawę z tego, że takie artykuły pisze się po to, aby wywołać dyskusję, ale nie do końca byłem przekonany o tym, czy to

Angry Geeks: szybkie ankiety i super nagrody, czyli polowanie na łosie i jelenie

Nie wiem, czym leśnicy dokarmiają łosie i jelenie. Wiem natomiast, czym karmi się takie stworzonka w Internecie: oczywiście, tłustymi nagrodami. Przepraszam! „Szansą na tłuste nagrody„. W dzisiejszym „Nerwowym Geeku„, postanowiłem wyszydzić wszędobylskie ankiety, z których lwią część (kto zliczy wszytskie zwierzątka w tym tekście?) stanowią próby naciągnięcia nas na kasę. No niestety, tak samo jak

Angry Geeks: Head Hunter’s season

Czy zdarzyło wam się odebrać telefon od numeru, którego nie kojarzycie, a rozmowa w pierwszych kilku zdaniach zawierała „mam dla Pani/Pana świetną ofertę pracy”, „czy mogłabym (rzadziej mógłbym – przyp. red) zabrać kilka minut czasu, aby przedstawić Pani/Panu kilka informacji o projekcie, do którego właśnie prowadzę rekrutację?”. Nie wspominając już o kilotonach maili i innego spamu

Angry Geeks: Po co ten wyścig wersji!?

Nie wiem jak dla was, ale dla mnie zmiana numeru wersji aplikacji wiąże się (a przynajmniej powinna) z poważnymi zmianami. Może to być zestaw nowych funkcji, nowy silnik, zmiana interfejsu itp. Numerki po kropce zarezerwowane są do oznaczenia mniejszych zmian. Nie jestem pewien czy są co do tego jakieś standardy, ale większość liczących się deweloperów