To już pewne, żegnamy Internet Explorer!

źródło: http://fashionaffairmagazine.com/

źródło: http://fashionaffairmagazine.com/


Z rzadka piszemy o doniesieniach z branży, ale ta wiadomość wydaje się być godna odnotowania. Po blisko 20 latach na rynku (wersja 1.0 Internet Explorera ukazała się w sierpniu 1995) pożegnamy się z logo IE. Microsoft oficjalnie ogłosił, iż o ile w wersjach Windows 10 przeznaczonych dla biznesu Internet Explorer będzie ciągle dostępny, o tyle w wersjach dla użytkowników domowych zastąpi go nowy produkt.

Pierwsze wieści na ten temat otrzymaliśmy mniej więcej rok temu, ale gdy kurz opadł nikt zbytnio nie dawał temu wiary, wszak Windows 10 Preview ma domyślnie zainstalowany IE w wersji 11. Całość zamieszania jest spowodowana łatką kiepskiej przeglądarki jaka została na trwałe przypięta do IE. Każdy z nas zna żarcik jakoby Internet Explorer służył nie tylko do oglądania zasobów Internetu przez użytkowników, ale także do podglądania zasobów użytkowników przez Internet z wykorzystaniem IE. Choć muszę przyznać, że z z najnowszej przeglądarki oznaczonej numerem 11 korzysta się znakomicie, to wspomnienia jakie budzi niebieska ikonka nie są najlepsze. Pewnie dlatego tak mało osób w obecnej chwili korzysta z produktu firmy Microsoft. Nie ma jeszcze żadnych szczegółów dotyczących nowego produktu, poza tym, że otrzymał nazwę kodową – Project Spartan.

Warto wspomnieć, że to właśnie od „afery” pomiędzy Microsoft a Netscape dotyczącej przeglądarek Microsoft zaczął się ludziom kojarzyć z niedobrą walką o patenty i drogim oprogramowaniem, lecz w dzisiejszych czasach stosunek ludzi do produktów firmy jak i do samego giganta z Redmond wydaje się ocieplać i ciężko przewidywać, aby Microsoft w najbliższym czasie opuścił fotel hegemona na rynku systemów operacyjnych.

Źródło: The Verge

Piotr Berent

Piotr Berent od 2002 w pocie czoła pracujący w środowisku IT, obecnie freelancer - Inżynier Systemowy. Entuzjasta wirtualizacji, automatyzacji i rozwiązań opartych o narzędzia open-source.

Przeczytaj także...

4 komentarze

  1. pytlar napisał(a):

    „niedobrą” walką, razem pisze się, taki tylko jezykowy babolek rzucil sie w oczy 🙂

  2. Drabol napisał(a):

    IE – najeczęściej używana przeglądarka to ściągania innych przeglądarek. Płakać nie będę tak jak za Operą… Jednak Vivaldi na nowo rozpalił płomyk nadziei 🙂

  3. Roy napisał(a):

    Niedługo będziemy pobierać przeglądarki innym produktem Microsofu 😉 ale fakt, IE 11 działa dość płynnie, jednak jakiś podświadomy uraz nadal jest 🙂 Co do błędów językowych: „dzisiejszych czas(ach)” 🙂 pozdrawiam.

Dodaj komentarz