Tworzymy RAMdisk, czyli co zrobić z nadmiarem pamięci RAM

Przeczytaj też...

6 komentarzy

  1. gajowy napisał(a):

    @W jeszcze „lepszej” sytuacji są posiadacze systemów 32-bitowych
    W jaki sposób RAMdisk odwoła się do pamięci, która jest nieobsługiwana przez system operacyjny?

    @plik wymiany
    Jaki jest sens wydzielania z pamięci operacyjnej miejsca, w którym będą zapisywane dane nie mieszczące się w pamięci operacyjnej?

    • Dariusz Góra napisał(a):

      W pierwszym przypadku, odpowiedzią jest PAE (http://en.wikipedia.org/wiki/Physical_Address_Extension)

      W drugim, rzeczywiście nie ma sensu jeżeli dysk przeznaczymy tylko na plik wymiany. Jeżeli jednak chcemy wykorzystywać go również do innych celów to ograniczając systemowi pamięć operacyjną warto zostawić sobie choć taki zawór bezpieczeństwa i w razie dużego obiążenia RAMu lepiej zapisywać to co się nie mieści na RAMdysku, niż 50 razy wolniejszym HDD

    • Grzegorz Szyszło napisał(a):

      @Dariusz:
      PAE pozwala na obejście ograniczenia, ale MS robi „licencyjne” ograniczenie do 3.5GB widziane przez system. Pytanie, czy soft do dysków wirtualnych potrafi obejść ograniczenie nałożone przez system?

      @gajowy: na drobne tymczasowe pliki jest sens. standardowy dyskowy FS musi dbać o spójność informacji na wypadek krachu zasilania. W przypadku ramdysku takiej potrzeby nie ma. Nieważne wtedy, która część ramdysku siedzi w swapie a która nie, nie ma tu reżimu następwstawa że najpierw muszą być zaktualizowane dane, potem struktury dostępu do nich aby nie było wskazania do nikąd, a na końcu stuktury katalogowe i ewentualnie indeksy. Dzięki temu że ramdysk tego wszystkiego pilnować nie musi, działa to szybciej 🙂

      ps: kiedyś mój kolega usilnie robił swapa na ramdysku…. miało być szybciej 😛 to były czasy windows 3.11 for workgroup.

  2. Biter napisał(a):

    Od razu przychodzą mi wspomnienia Amigowe gdzie ramdisk był codziennym narzędziem pracy 🙂 W sumie nie pomyślałem nigdy wcześniej że i na PC można tej metody używać. Bardzo fajne opracowanie, przyda sie, dzięki 🙂

  3. Artur napisał(a):

    Obojętnie od rozwiązania wrzucanie pliku wymiany na RD nie ma najmniejszego sensu.
    Niby co miałoby to dać? Lepiej w ogóle wyłączyć plik wymiany.
    Idea pliku wymiany jest prosta: Brakuje pamięci, to jej część przepisujemy na dysk.
    W tym przypadku: Zabieramy RAM. Wrzucamy w niego ten sam RAM który zabraliśmy ale dodatkowo musimy to obsługiwać, co zabiera i czas procesora i pamięć.
    Idąc na żywioł powyższego idiotyzmu to należałoby dać poradę:
    Stwórz RD, w nim stwórz kolejny, w nim kolejny, kolejny, kolejny a na końcu wrzuć tam plik wymiany 🙂

  4. Krzysztof napisał(a):

    A co z TEMP i TMP, gdy je przeniosę system przy rozruchu się wy…. i następuje przywracanie systemu, jak to obejść (win7 64bit)

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: