Jak odzyskać partycję i naprawić logiczne uszkodzenia struktury dysku przy pomocy TestDisk


 

Artykuł to kolejna cegiełka, w naszym nieformalnym cyklu o odzyskiwaniu danych. Tym razem zajmiemy się odzyskiwaniem logicznej struktury dysku, czyli nie samymi danymi, a tym co je opisuje i umożliwia systemowi operacyjnemu ich rozpoznawanie. O uszkodzenie systemu plików czy tablicy partycji nie jest wcale tak trudno jak by się mogło wydawać, czasem wystarczy komputer wyłączony w nieodpowiednim momencie. Jednak i w takich przypadkach, najczęstszą przyczyną jest czynnik ludzki (czyli tzw. interfejs białkowy :)). Przypadkowe formatowanie czy repartycjonowanie jest chyba najbardziej popularnym sposobem na „utracenie” danych. Na całe szczęście utrata logicznej struktury nie jest jednoznaczna z utratą danych zapisanych na dysku – one cały czas tam są tylko system nie potrafi ich zinterpretować. W ostateczności możemy użyć opisywanego niedawno Photorec (który jest dostępny w jednej paczce z bohaterem dzisiejszego wpisu) aby wydobyć wszystko plik po pliku. Tracimy wtedy jednak strukturę katalogów i inne przydatne cechy, które wynikają z systemu plików. Aby zaoszczędzić sobie czasu warto pokusić się o odzyskanie całej struktury.

TestDisk

Do odzyskiwania partycji użyjemy programu TestDisk, programu, który już nieraz pomógł mi w okiełznać „uszkodzone” dyski. Może być nieco nieprzystępny, bo odstrasza swoim archaicznym, command line’owym interfejsem, ale jak zawsze powtarzam, używanie takich programów, służy waszemu wizerunkowi ;). Jest całkowicie darmowy, również w przypadku zastosowań komercyjnych.  Nie wymaga instalacji i wystarczy go tylko rozpakować i uruchomić.
download-30x26Pobrać możecie go ze strony producenta w wersji jaką potrzebujecie (ponieważ dostępny jest również dla innych systemów operacyjnych).

Jak zwykle w przypadku darmowego softu namawiamy do wsparcia twórców (jeżeli to umożliwiają). Jeżeli program się wam podoba i jest użyteczny zachęcamy do wyrażenia swojego podziękowania dobrowolną DOTACJĄ.

Objawy utraty lub uszkodzenia partycji

O tym, że coś złego stało się z waszym dyskiem, przypomnieć wam może sam Windows. Jeżeli jest to dysk zewnętrzny i podepniecie go do komputera to otrzymacie komunikat:

Dysk w stacji dysków X jest niesformatowany. Czy chcesz sformatować go teraz?
Disk is not formatted. Do you want to format it now?

Oznacza to, że system nie potrafi odnaleźć struktur dysku i w swojej niezaspokojonej potrzebie bycia pomocnym proponuje naprawić ten błąd i nadpisać to co się na dysku znajduje. Pamiętajcie, że jeżeli jesteście pewni, że ten dysk miał na sobie coś więcej niż kilka gigabajtów niczego to nie pozwalajcie go sformatować – może to wydłużyć odzyskiwanie poprzednio zapisanych danych.

Generalnie, jeżeli dysk jest wykrywany i widoczny dla systemu fizycznie, a wy nie widzicie dysków ani danych w Windowsowym eksploratorze, to znak, że coś niedobrego się dzieje. Wasze przypuszczenia możecie potwierdzić w natywnej Windowsowej aplikacji zarządzania dyskami dostępnej w Panelu sterowania, albo jeżeli wolicie iść na skróty wpisując diskmgmt.msc w okienku uruchamiania (Win+R). Tam wizualnie będziecie mogli ocenić czy rozkład i wielkość partycji pokrywa się z waszymi oczekiwaniami.

Co nam będzie potrzebne do odzyskania partycji

Oprócz zaopatrzenia się w Testdisk, musicie przede wszystkim mieć świadomość, że modyfikacja w logicznej strukturze dysku, może spowodować nieodwracalne skutki i utrudnić dalsze odzyskiwanie danych, an których wam zależy. Warto więc wszelkie testy i próby wykonywać na kopii nośnika. Do wykonania dokładnej, binarnej kopii wykorzystać możemy HDD RAW copy tool, potrzebny będzie to tego oczywiście odpowiednich rozmiarów dysk. Robimy kopie i to na niej przeprowadzamy wszelkie operacje, oryginalny nośnik powinien znaleźć się w jakimś bezpiecznym miejscu. Jeżeli postanowicie nie robić kopii to musicie mieć świadomość, że dalsze kroki, mogą być dość ryzykowne, a jeden błąd może bezpowrotnie pogrzebać szanse na odzyskanie struktury plików.
Drugim elementem jest oczywiście sam TestDisk, który pobrać możecie ze strony producenta. Nie wymaga instalacji i wystarczy go tylko rozpakować i uruchomić. Jest całkowicie darmowy, również w przypadku komercyjnych zastosowań.

Warto również mieć wiedzę na temat tego, jak wyglądał układ partycji zanim uległy uszkodzeniu lub skasowaniu. Dane takie jak wielkość i wykorzystany system plików będą bardzo pomocne w skutecznym ich odzyskaniu.

Przypadek testowy

Do testów i na potrzeby artykułu wykorzystałem mały dysk 120Gb. Podzielony był na trzy partycje.

  • ~10Gb „Main” – NTFS
  • ~20Gb „Dysk2” – NTFS
  • ~80Gb „Trash” – exFAT
W Windowsowym programie do zarządzania dyskami (diskmgmt.msc) wyglądał on tak
TD_part_01
zasymulowałem awarię i wykasowałem wszystkie partycje, dysk przed samym procesem odzyskiwania wygląda jak poniżej, a system wogóle go nie widzi, przez co nie mamy danych do danych, które się tam znajdowały.
TD_part_10

Odzyskujemy skasowane i przypadkowo uszkodzone partycje

Zaraz po uruchomieniu TestDisk, zapyta się on czy utworzyć log z bieżącej sesji. Powinniśmy to bezwzględnie wykonać, bo może to pomóc w razie poźniejszych problemów. Możemy utworzyć nowy log nadpisując istniejący, lub dopisać informacje to istniejącego pliku.

TD_part_02

Przechodzimy do kolejnego ekranu, na którym dostaniecie listę wszystkich dysków i partycji dostępnych dla systemu. Tu wybrać trzeba odpowiedni dysk, w naszym przypadku będzie to ten o powierzchni 120Gb.

TD_part_03

Teraz musimy wybrać jaki typ partycji używany był na dysku, a w zasadzie z jakiej rodziny pochodzi. Jeżeli chodzi o systemy w rodziny Windows to będzie to zawsze „Intel”.

TD_part_04

Po tym przechodzimy do ekranu, który umożliwi nam zadecydowanie co dalej z wybranym dyskiem.  Jeżeli chcemy kontynuować odzyskiwanie partycji to wybieramy opcję Analyse

TD_part_05

Jeżeli jak w przypadku testowym na dysku nie ma żadnych partycji, powinniście dostać plansze jak poniżej. Jedyne co możemy w tym przypadku zrobić to Quick search.

TD_part_06

Partycje z naszego dysku zostały po prostu usunięte, nie nadpisaliśmy ich innymi więc wyniki dostajemy bardzo szybko.

TD_part_07

Poprawność partycji możecie potwierdzić wyświetlając listę plików, które się na niej znajdują. Służy do tego klawisz P. Możemy wędrować w strukturze katalogów przeglądać zapisane w nich pliki, a nawet skopiować cześć z nich i ocenić zawartość. Jeżeli wszystko skończone wciskamy klawisz Q.

TD_part_08

W tym przypadku wszystko jasne, wystarczy wcisnąć Write, aby dane partycji zostały zapisane na dysku. Po takim zabiegu niezbędne będzie ponowne zainicjowania dysku w systemie. Operację odzyskiwania skasowanych partycji można uznać za zakończoną

TD_part_09

Odzyskiwanie nadpisanych partycji

Skasowane partycję, jak widzieliście powyżej, to nie jest wielki problem dla TestDisk. Trochę ciekawiej wygląda sytuacja, gdy struktura logiczna dysku została nadpisana już inną. Na przykład podczas instalacji systemu operacyjnego lub błądny wybór dysku do partycjonowania. W takim przypadku Quick search nie pomoże i trzeba będzie użyć Deeper Search. Teraz program przeskanuje całą powierzchnię dysku w poszukiwaniu informacji o starych partycjach i ich dane. Szybkość procesu jest uzależniona od wielkości dysku oraz jego szybkości, jednak w większości przypadków będziecie musieli uzbroić się w cierpliwość. Zacznijmy zatem z tym samym dyskiem, ale załóżmy, że partycje, które są tam obecnie, są niepożądane. Poprzednio znajdowała się tam tylko jedna i do takiego stanu chcemy dysk doprowadzić. Musicie jednak pamiętać, że podczas tworzenia partycji jak i wgrywania na nie danych, mogło dojść (i najprawodopodobniej doszło) do uszkodzenia starych danych, więc nie wszystko dostaniecie w takiej formie jak poprzednio. Przypuśćmy, że układ, który widzicie to świeżo utworzona struktura, która nadpisała poprzednią partycję, która poprzednio zajmowała całą powierzchnię.

TD_part_13

Postęp oraz informacje o odnalezionych partycjach będzie na bieżąco aktualizowany.

TD_part_15

Po skończeniu poszukiwań, dostaniemy listę wszystkich odnalezionych partycji oraz ich parametry. Tu zatrzymamy się nieco dłużej, bo w tym miejscu najłatwiej o błąd. Zacznijmy zatem od wyjaśnienia parametrów, które opisują odnalezione partycje.

Pierwsza kolumna to litera określająca typ widocznej partycji, w tym miejscu będzie to przeważnie litera D – skasowana, inne możliowości to

  • * – partycja podstawowa, bootowalna – główna partycja dysku, na której zazwyczaj znajduje się system operacyjny
  • P – partycja podstawowa
  • E – partycja rozszerzona
  • L – dysk logiczny utworzony w obrębie partycji rozszerzonej

Następne mamy typ partycji i systemu plików, w naszym przypadku są to same partycje sformatowane NTFS-em

Potem parametry początku i końca partycji wyrażone w wartościach CHS, dzięki nim możemy stwierdzić, które partycje do siebie „przylegały”. Nie ma sensu odzyskiwać partycji, które opisują ta samą powierzchnię dysku.

Na końcu mamy rozmiar wyrażony w sektorach. Jeżeli znamy rozmiar sektora, będziemy w stanie przeliczyć to sobie na bajty. W naszym przypadku sektor ma wielkość 512B. Zaznaczona na poniższym obrazku partycja ma więc rozmiar 120GB, czyli niemal całą powierzchnię dysku. To jest ta, której szukamy.

TD_part_16

Za pomocą klawiszy Lewo/Prawo możemy zmieniać typ partycji z D(eleted) na P(rimary), nie była bootowalna, więc to powinno wystarczyć, żeby zobaczyć dane.

TD_part_18

Wystarczy teraz zapisać zmiany i ponownie zainicjować dysk, aby pokazał nam się znowu z jedną partycją NTFS i (oby) z nieuszkodzonymi danymi.


Podobne Tematy:

  • Charles

    Raz mi się nie udało tabeli partycji odzyskać żadnym programem. Od teraz nie korzystam z tanich adapterów sata-usb…

    • TKN

      a z jakich drogich korzystasz ?

      • Charles

        Teraz nie korzystam, myślę nad zakupem NAS albo przesiadki z laptopa na komputer, ponieważ przez 4 lata wyszedłem z nim na zewnątrz może z 10 razy, jak dla mnie nie opłacalna sprawa posiadać laptopa. Robi się burdel na biurku, trzeba się męczyć z hubami usb, planuję złożyć blaszaka ;)

  • Tomasz Psuja

    Czy można odzyskać partycje (wraz ze struktura plików) które zostały utracone w wyniku reinstalacji systemu na laptopie poprzez przywrócenie ustawień fabrycznych

  • ŁowcaAndroidów

    pytanko, po podpieciu dysku zewnetrznego pod wind 10 usb3 w menadzerze dysków została zmieniona liter dysku z E na H, na chwile obecna zaden system nie widzi dysku zewnetrznego, widzi go jedynie jako RAW niesformatowany, jak mozna odzyskac partycje z danymi? poprzez odzyskiwanie partycji?

    • tak, jeżeli nie był zaszyfrowany, ani nie jest fizycznie uszkodzony to odzyskiwanie partycji powinno pomoc. Pamiętaj o zrobieniu kopii tego nośnika (opisane w artykule), wtedy możesz spokojnie „pobawić” się z Testdiskiem.

      • ŁowcaAndroidów

        nie był ani zaszyfrowany ani formatowany, normalnie działał pod kompem i tv a po podpieciu do wind 10 wykrył urzadzenie ale nie wyswietlił, została mui przypisana inna litera dostepu i wszystko sie potraciło, w zarządzaj dyskami widnieje jako RAW niesformatowany. Odzyskiwanie partycji 2tera zajmuje sporo czasu?

  • Sebastian

    czy tym sposobem można też odzyskać partycje z dysku 3TB? System partycji to GPT. Dwie partycje przerobiły się nagle na RAW (jedna 60GB druga ponad 600GB).

  • Zbyszek

    A dlaczego nie piszecie gdy w tym programie TESTDISK,program nie znalazł ŻADNYCH PARTYCJI !!! ???-nawet przy (głębokim wyszukaniu)-tak jest w moim przypadku: dysk wd 640 GB podłączony przez usb/sata oraz dodatkowe zasilanie.I……co dalej….Panowie fachowcy????-jak mam naprawić swój dysk w tym programie skoro WCALE NIE ODNALAZŁ ŻADNYCH PARTYCJI !!!!

  • Er Ka

    Witam, czy mógłbyś mi pomóc ? mam podobną sytuację z dyskiem zewnętrznym WD problem taki że dysk działał po ponownym włożeniu do USB pojawia się komunikat ” struktura dysku jest uszkodzona i nieczytelna ” Zrobiłem krok po kroku to co opisujesz a gdy chcę w pewnym momencie sprawdzić pliki przyciskiem „p” to pokazuje że nie może otworzyć ponieważ „filesystem seems damage” oczywiście dysk nadal po operacji wyżej nie działa poprawnie, cały czas pojawia się ten sam komunikat. Proszę o pomoc, co dalej z tym zrobić ?

  • OfiaraDyskuMajacegoDekade

    Czy ktoś jest może w stanie mi pomóc? Od kilku dni próbuję naprawić dysk, testdiskiem bawiłem się chyba z godzinę i zwyczajnie nie wiem co mam zrobić. Dysk pierwotnie miał 250 GB. Dosłownie wszędzie, w Windowsie, BIOSie, i programach do analizy czy naprawy dysku widnieje, że dysk ten ma pojemność 160 GB. Bezpowrotnie wcięło mi dwie partycje które były w tym miejscu, oczywiście testdisk ich nie wykrył. Póki co nie mam możliwości podłączenia dysku do innego kompa, fizycznie postanowiłem wymienić kabel SATA bo to jedyne co byłem w stanie zrobić. Dysk posypał się po aktualizacji Windows 10 ( przed uruchomieniem podłączyłem drugi monitor, ale jeśli to mogło mieć jakiś wpływ na dysk to mówcie mi Snoop Dog). Proszę o pomoc, ma ktoś jakiś twórczy pomysł albo chociaż wie czy te dane oraz miejsce są jeszcze do odzyskania?

  • Felix Jan Knull

    Chciałem zainstalować Linuxmint na wydzieloną uprzednio ( Windowsem ) partycję , lecz zanim się zorientowałem podczas instalacji Linux zignorował podział dysku i nadpisał go w całości demolując kompletnie i niszcząc zapisane dane. Próbując ratować co się da wszystkie programy do odzyskiwania danych , które zdobyłem okazały się bezużyteczne, bo po prostu nie „widziały” całego dysku. Dopiero Testdisk przy deeper scanie „zobaczył” cały dysk , co ciekawe wyszczególniając w kolumnie osobno „przynależność” do NTFS oraz do Linuksa. Wreszcie się zgadza liczba megabajtów, ao z nich odzyskam to inna sprawa, ale nic nie robiłem z dyskiem od czasu jego nadpisania, więc nie powinno być źle.

  • Helena

    Dzien dobry, przepraszam za brak polskich znakow oraz nieadekwatny jezyk
    (zupelnie nie znam sie na informatyce). Na moim PC istnialy dwa systemy
    operacyjne Windows i Linux, korzystajace z odrebnych partycji (w 
    Windowsie nie mialam dostepu do plikow z Linuksa). Pracowalam glownie na
    Linuksie. Jakis rok temu (luty 2016), zainstalowalam na Windowsie
    program Trados (Studio 2015). Wkrotce potem (albo jednoczesnie) system
    Linux zniknal (partycja obslugiwana przez Linux zniknela?). Nie wiem
    jak, gdyz nie pamietam zadnego dziwnego komunikatu… Na komputerze
    pracowalam nadal, korzystajac przez rok tylko z Windowsa. Czy w takiej
    sytuacji moglam nadpisac partycje? Czy jest jakakolwiek szansa na 
    odzyskanie zaginionej partycji? Zawierala ona niezmiernie wazny system
    plikow, ktorego czesc tylko zapisalam na innym nosniku…

    Od jakiegos czasu bezskutecznie probuje odzyskac zaginiona partycje
    programem Testdisk. Przeszukiwalam wszystkie dyski „poglebionym
    wyszukiwaniem”, Tesdisk nie wykryl zaginionej partycji, wykryl za to
    nieprawidlowosci w partycjach istniejacych.