Tworzymy bootowalny pendrive do uruchamiania wielu obrazów, czyli multiboot z YUMI


 

Pierwszego pendrive’a potrafiącego bootować z wielu obrazów zrobiłem sobie już kilka lat temu. Nie dość, że był niezwykle przydatny, oszczędzał miejsce, to jeszcze uprawniał do pretendowania do miana lokalnego geeka alfa. Nieźle się wtedy trzeba było napocić, żeby wszystko działało jak należy. Ręcznie zainstalować Grub dla USB i kombinować z opcjami w startupie. Jednak efekt wynagradzał cały zainwestowany czas. Zabierałem się właśnie do opisania jak tego dokonać, ale po krótkich poszukiwaniach okazało się, że mozolne ręczne dłubanie w konfigach nie jest już konieczne, a prawie całą pracę może wykonać za nas automat zwany YUMI. Przejdźmy zatem do konkretów i zróbmy pendrive zdolnego do bootowania kilku obrazów.

Co należy przygotować

Przede wszystkim potrzebujemy pendrive, bez niego ani rusz. Im szybszy będzie tym szybciej uruchamiać się będą umieszczone na nim obrazy (muszą być załadowane do pamięci RAM). Im większy, tym więcej będziemy mogli na zmieścić systemów, ale również innych danych. Ostatnią, mniej oczywistą kwestią jest hardware. Wydać się to może niezbyt ważne, ale pamiętajcie, że stanie się waszym najlepszym i ulubionym narzędziem, więc warto zadbać o jego bezpieczeństwo i niezawodność. Nie posądźcie mnie o kryptoreklamę, ale ja od długiego czasu używam Survivor’a, który przeżył już wszystko co najgorsze może czekać pędraki w środowisku biurowo-produkcyjnym i nadal w świetnej formie.

SAMSUNG CSC

Drugim ważnym elementem jest YUMI czyli Your Universal Multiboot Integrator, który można ściągnąć bezpośrednio ze strony. Program zatroszczy się o wszystkie aspekty tworzenia bootowalnego dysku, od formatowania, poprzez umieszczenie tam ISO i odpowiedniej konfiguracji, kończąc na późniejszej jego modyfikacji.

Następnie musimy zaopatrzyć się w obrazy ISO tychże systemów. YUMI ma predefiniowane konfiguracje dla wielu dostępnych systemów. Poza tym mamy możliwość dodania innych, to jednak będzie wymagało dodatkowo ręcznej konfiguracji. W tym miejscu powinniśmy zastanowić się nad tym, czego tak naprawdę potrzebujemy.
To kwestia jak bardzo indywidualna, ale jeżeli miałbym coś zasugerować to w narzędziach warto mieć:
– użytkowy linux wedle własnego gustu – żeby bez obaw pracować na nieswoim kompie, ale ze swoim systemem
– multitool w postaci HBCD (o wątpliwej legalności, ale za to najlepszy ;)) lub legalnego Ultimate boot CD
– jakiś antywirus/antymalware – do offline’owego skanowania komputerów
– KALI linux (następca Backtrack’a) – do takich różnych zabaw ;)
– obraz Windows do instalowania w firmie
– coś czego potrzebujecie w codziennej pracy

Jeżeli macie jeszcze jakieś pomysły na niezbędne programy, podzielcie się nimi w komentarzach.

Tworzymy własnego multiboot’a

Odpalamy YUMI, jeżeli jest to pierwsze użycie, a pendrive nie był wcześniej bootowalny to warto pozwolić na sformatowanie, żeby mieć pewność, że zadziała.

multiboot_yumi2

Następnie wybieramy kolejne systemy z listy oraz podajemy lokalizację ich obrazów ISO. YUMI wykonuje swoją magię. Rozpakowuje pliki, przygotowuje konfiguracje i wrzuca to wszystko na pena. Gdy skończy możemy zdecydować czy chcemy dodać coś jeszcze, czy zakończyć.

multiboot_yumi3

Program jest na tyle sprytny, że zawsze możemy później dodać lub usunąć „zainstalowane” systemy. W przypadku gdy zechcemy dodać kolejny, postępujemy jak poprzednio, ale nie pamiętajcie, żeby tym razem go nie formatować :).
Jeżeli natomiast chcemy usunąć, któryś z obrazów wystarczy wybrać opcje „View or remove Installed Distros”

To w zasadzie już koniec, możemy zacząć używać naszego nowego, wszechstronnego narzędzia.


Podobne Tematy:

  • CRD

    Clonezilla!!!

  • Oto mój konfig:
    – Ubuntu 14 – FREE
    – Windows 7 ( zmodyfikowany do opcji All ) – Jeśli nie wprowadzimy klucza to jest legalny :)
    – Acronis ( mam licencję tylko na starszą wersję, kiepsko bo nie obsługuje USB 3.0. – Płatny
    – KillDisc ( jeśli chodzi o zabijania dysków, nadaje się idealnie ) – Płatny.
    – Kaspersky live CD – FREE
    – taki szprytną opcję do resetowania haseł ( bezużyteczny jeśli dysk jest zaszyfrowany ).

    Na laptopie mam zainstalowany program ImageUSB, przydaje się jeśli mamy niewiele Penów a często przenosimy na nich dane :)

    Macie coś jeszcze ? Ja zastanawiam się nad jakimś innym antywirusem, ewentualnie dodanie dodatkowego ?
    Zamieniam chyba Ubuntu na Debiana.
    Chyba brakuje mi tu HBCD :( ale nie wiem jak tu wygląda sprawa z licencjami. I to pytanie do czytelników ! Macie jakiś zamiennik ? ( nie wliczam Ultimet Boot CD ). Może pojedyncze programy z których często korzystacie ?

    • Carlos

      Jeśli chodzi o HBCD, to bodajże od wersji 11 (mogę się mylić, ale w tych okolicach) nie ma już w nim nic nielegalnego (np. ghost i inne narzędzia zostały usunięte, rzecz jasna można je sobie dorzucić). Z innych ciekawostek polecam Ci ShellOS, dużo przydatnych narzędzi na płaszczyźnie wywodzącej się z ubuntu.

      • Dariusz Góra

        tak , jak piszesz. Gdzieś pomiędzy wersją 10 a 11 w commandline’owych narzędziach nie ma już tych komercyjnych, jednak cały czas pozostawała nierozwiązana kwestia znajdującego się tam „XP mini” (PE). Wsparcie dla XP się skończyło więc nie jestem pewien jak to teraz wygląda.

  • rxtx

    Widze ze Redakcja czyta komentarze i bierze się za testowanie podpowiedzianych rozwiazan – fajnie ! :)

  • dfljdljgd

    dokładnie to samo zrobiłem jeszcze przed przeczytaniem artykułu :)
    fajny artykuł, programik chyba pierwszy tego typu, ale nie działa po doinstalowaniu niektórych ISO, krótko mówiąc programik niedopracowany jeszcze, może wyjdzie jakaś aktualizacja…
    od redakcji zamawiam do tego artykułu jeszcze screensoota z uruchomienia z jakąś dłuższą listą bootowania http://pix.toile-libre.org/upload/original/1330703046.jpg

  • sdgsdgs

    dość ważne jest by partycja na pendrajwie nie miała ani troche wolnego miejsca na początku usb (oczywiście poza mbr miejscem) w trakcie tworzenia go programem partycjonującym i była to partycja podstawowa

  • informatyk

    Witam wszystko ok, a co w przypadku gdy mam obraz większy niż 5gb ? Partycja fat32 obsługuje pliki maksymalnie 4gb.

    Najbardziej zależy mi na paczce która zajmuje 5gb.
    Hmmm, jakieś rozwiązania?

    • no to pozostaje formatowanie NTFS

      • Tomasz Kasiński

        kolejna bujda – przeciez profesjonalne obrazy sa wieksze niz 4gb a mimo to sa dostepne na USB z FAT32 z bootowaniem w UEFI etc…

        • z przyjemnością obejrzał bym takie cudo pozwalające zaadresować więcej bitów niż pozwala na to system plików. Jakieś źródło albo link do działającego rozwiązania?

        • Tomasz Kasiński

          nie chodzi o adresowanie a dzielenie na partycje – standardowa procedura w przyapdku obrazow Della, do Enterprise etc.Przeciez wszystko sie sprowadza do tego zeby install.wim nie byl wiekszy niz 4GB czyz nie? Dlatego tez poruszylem ten watek – jakbym go znalazl na amatorskim blogu dzieciaka z gimnazjum to bym sie nie przczepil ale sadzac ze stopki to we trzej jestescie lub powinniscie byc specjalistami – wiec kogoz lepiej zapytac o rade lub sprowokowac do dyskusji?

        • świetnie, że dopowiedziałeś. Przeczytaj teraz jeszcze raz swoją poprzednią wypowiedź i jak się ona ma do postawionego na początku wątku pytania, bo teraz ja zaczynam odnosić wrażenie, że mam do czynienia z „dzieciakiem z gimnazjum”

        • Tomasz Kasiński

          wybacz ale nie rozumiem fat 32 nie umozliwia operacji na plikach wiekszych niz 4gb wiec oprocz oczywistosci co ma iso wspolnego z ograniczeniami 32bit?

        • Z tym, że obraz w formacie .wim to ZUPEŁNIE co innego niż generyczny obraz .iso ;)

          tak IMHO ;)

        • Tomasz Kasiński

          przeciez jak mam obrazy installek w .iso i je rozpakuje to w srodku sa .wim i jak na razie Dell i Microsoft staraja sie nie tworzyc .wimow wiekszych niz 4gb wlasnie zeby mozna je bylo wykorzystywac w fat32…

        • mgalka

          to raczej technicznie nie jest możliwe kolego.

  • rozex

    Szperając gdzieś na internetach znalazłem bardzo ciekawą alternatywę dla YUMI, a mianowicie xboot https://sites.google.com/site/shamurxboot/download
    Interface jak i cała obsługa jest bardzo intuicyjna, dodajemy interesujące nas obrazy metodą dragndrop i w przeciwieństwie do YUMI bootuje bez problemu za każdym razem.
    Narzędzie godne polecenia.

  • LERO

    A jak mam to zrobic na dysku zewnetrznym majacym 3 partycje?

  • marcin009988

    A jak dodać do tego dodatkowe narzędzia DOSowe których nie ma w HBCD?
    np. zu.exe (do odblokowywania dysków)

  • Tomasz Kasiński

    bez urazy ale wiekszosc tekstu o kant d.. potluc?!”
    Problem – mam bootowalne oryginalne USB z systemami Windows (malkontenci i trolle zaraz napisza ze cos takiego nie istnieje ze sa tylko .iso lub plyty DVD z instalkami) a tu niespodzianka – oryginalne uniaktowe master USB z – Windows 10 build 10586, Windows 8.1 i Windows 7 USB 3.0, skylake – wszystkie powyzsze z mozliwoscia instalacji dowolnej wersji systemu 64bit (czyli np. Windows 7 – to mozliwosc PROx64, Homex64, Ultimatex64 i Enterprisex64).
    Pytanie jak te 3 pendrivy skleic w jeden z multibootem UEFI, legacy umozliwiajacy wybor instalki? USB sa po ok 7gb kazdy wiec SanDisk 32Gb da rade. Przepraszam za ton – ale przez ostatnie 6 miesiecy kiedyto powierzono mi to zadanie – spotkalem samych cwaniaczkow (tak jestem gotowy zaplacic za te usluge). Zarowno w Dellu, Microsoft czy na blogach pdoobnych do tego. Proponowali jakies rozwiazania przedszkolne – czyli montowanie usb jako DVD – zgrywanie obrazu do ISO zeby potem wykorzystac w Yumi czy wintousb etc. Wszystko bujda – specjalisci cwaniakuja kiedy maja do czynienia PLYTE z instalka (kazdy przedszkolak zrobi multiboot z czegos takiego) ale w przypadku USB to zonk..
    uprzejmie prosze o pomoc

    • mgalka

      Przyjacielu, masz rację i racji nie masz. To co masz na pendrivie to nic innego jak to co jest na ISO tylko wypakowane i odpowiednio oznaczone jako pamięć aktywna. Jeśli chcesz instrukcji co i jak napisz do mnie michal@galka.co . pomogę co mogę :)

    • I zamiast w pół roku wypracować własne rozwiązanie – fajniej jest wpaść i wydrzeć ryja :D

      To co masz na „master USB” to nic innego jak obrazy ISO przygotowane w formie USB, tu nie ma filozofii, natomiast zrobienie z trzech windowsowych obrazów jednego uberUSB :D to zupełnie inna bajka.

      Rozumiem, że spróbowałeś już tego i owego przez te 6 miesięcy? Jeśli tylko wydobrzeję, to postaram Ci się to opisać krok po kroku, abyś się odpierwiastkował i nie nazywał nas cwaniaczkami. To niegrzeczne. My speców tworzymy hobbystycznie i patrząc na ilość maili i pozytywnych komentarzy raczej robimy to dobrze, a Ty przychodzisz wylewasz szambo w przedpokoju i oczekujesz, że będziemy wykonywać za Ciebie pracę domową :D

      Co do specjalistów z firm zewnętrznych… Kiedyś ludzie w M$ powiedzieli mi, że nie da się wdrożyć instalacji via WDS dla Windowsa XP :D Ale tu @dariuszgora:disqus może potwierdzić, że się dało – tylko wymagało nieco kreatywności i uporu :D

      W naszym zawodzie nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko takie, które wymagają czasu ;)

    • Tomasz Kasiński

      Przepraszam za ton – ale mimo wszystko to nie jest taka latwa sprawa. Technicznie to rozwiazanie wypracowalem sam tylko ze nie jest to cos co mozna nazwac rozwiazaniem efektywnym. A ze akurat padlo na ten blog (bo okazalo sie ze to kalka normalnego tutoriala do Yumi) ktory nie opisuje nic wykraczajacego poza standardowe przypadki… Jednakowoz moj wylany zal sprowokowal dyskusje i mysle ze ktos na tym skorzysta (na pewno autor bloga – podbijemy widocznosc :))
      Moje rozwiazanie (tak ordynarnie ohydne ze az wstyd publikowac) – recznie zgrac dane z tych usb – skopiowac na zamontowany wirtualny naped – uczynic go bootowalnym przez bootsect – nastepnie zgrac do iso i wtedy juz YUMI czy kilka innych programow.
      Pytanie czy jest jakies prostsze rozwiazanie?

  • Leszek Rączka

    Ani słowem nie wspominasz o edycji gruba w takim multibocie. Mi nie działał.