Zatwardziałego windziarza walka z Linuksem: KDE4

Przeczytaj też...

4 komentarze

  1. Anonim napisał(a):

    A może tak.. Ubuntu..

    • charles napisał(a):

      Na początek zdecydowanie Ubuntu – sam tak zacząłem z GNU/linux-em kilka lat temu (wydanie 7.10 chyba) i nadal mam (nie 7.10 tylko 12.10;)) na laptopie i desktopie do codziennego użytkowania – mało koniecznych konfiguracji, wszystko działa out of the box, spore repo, przyjazny interfejs, pomoc na forach, dobry start do nauki debiana (którego używam na domowym i firmowych serwerkach). Już testuję 13.04 i wszystko powoli, ale podąża w konkretnym kierunku.

  2. marcudavidus napisał(a):

    a moze tak sabayon.. rpm to zuo sabayon to gentoo tylko takie bez kompilowania i duzo uzo stabilniejsze od susla

  3. Mariusz Kamiński napisał(a):

    Jest pewna sztuczka na win+d. Możesz dodać sobie do panelu (dodaj elementy interfejsu) coś co się nazywa „Pokaż pulpit”, wybrać ustawienia i w skrótach klawiszowych przypiąć Meta+d (tak, w linuksie nie ma klawisza Win 😉 ).

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: