Zdalne sprawdzanie zamapowanych dysków na kontach użytkowników

Przeczytaj też...

6 komentarzy

  1. Krystian napisał(a):

    Swego czasu potrzebowałem właśnie takiej informacji i udało mi się poczynić prosty skrypt działający na trochę innej zasadzie niż opisana wyżej.

    Treść skryptu:

    @echo off
    set /p KOMPUTER=” nazwa komputera: ”
    owexec.exe -nowait -c „%KOMPUTER%” -k „cmd.exe” -p „/c net use > C:Tempnetuse.txt”
    cls
    psexec \%KOMPUTER% cmd /c „TYPE C:Tempnetuse.txt”
    del /F /Q /S „\%KOMPUTER%C$Tempnetuse.txt”
    pause

    Skrypt korzysta z owexec, który działa na podobnej zasadzie, co psexec z tą różnicą, że wywoływany jest na aktualnie zalogowanym użytkowniku 🙂

  2. Zdzich napisał(a):

    jedno’exe’kowy skaner sieci z hurtowym zaglądaniem (między innymi) do rejestrów czy WMI i klarowną wizualizacją wyników:
    https://www.softperfect.com/products/networkscanner/
    oczywiście darmowy 🙂

  3. CRD napisał(a):

    Ha! Dzięki 🙂

  4. CRD napisał(a):

    No to zapodam jeszcze jedno pytanko.

    jest sobie plik .xlsx udostępniony dla kilku osób na serwerze. userA sobie pracuje nad nim i zapomina go zamknąć. userB odpala plik i owszem wyświetla mu się okienko, że plik jest w użyciu, jednak system pokazuje że… to userB otworzył ten plik. I kaszana, userB nawet nie wie gdzie zadzwonić z prośbą o zamknięcie tego pliku. Bardzo często u mnie się to zdarza, a jak do tej pory nie dowiedziałem się dlaczego tak jest…

    • Łukasz Skalikow napisał(a):

      Przede wszystkim, pliki Excela mogą być współdzielone, czyli używane do zapisu przez wiele osób na raz (nie będą się nawzajem blokowali):

      https://support.office.com/en-ca/article/Use-a-shared-workbook-to-collaborate-b8207fe9-a613-483f-b804-0ca4658b0c61

      Ponadto w Excelu użytkownicy powinni miec wpisane swoje nazwy/loginy, tak aby w momencie zablokowania pliku, inni widzieli sensowną nazwę zamiast „inny użytkownik (other user)”

    • Dariusz Góra napisał(a):

      Powiedzmy sobie jednak szczerze, że MS nie opracował jeszcze dobrego sposobu na współdzielenie plików, z shared docsami jest czasem więcej problemów niż bez nich. Wykorzystanie danych wpisywanych manualnie w ustawieniach to też jest porażka. Przecież jest domena, dlaczego z danych użytkownika AD nie mógłby sobie tego programy wydobyć?

      Łukasz, pamiętasz, jak kiedyś kolega w pracy zaproponował, żeby sobie poprawne dane w excelu wpisać, żebyśmy wiedzieli, kto blokuje plik? Połowa wpisała jego login, a druga połowa Batmana 😀

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: